TERAZ! SPECJALNIE DLA WAS! NASZA WAKACYJNA SUPER AKCJA RABATOWA \'HELLO SUMMER SALE\' JESZCZE WIĘCEJ RADOŚCI! WSZYSTKO TANIEJ W SUPER CENACH + BEZPŁATNA DOSTAWA! / BEZPIECZNA DOSTAWA KURIEREM LUB DO TWOJEGO PACZKOMATU InPost / ZAPRASZAMY! FLAGOWY BUTIK AUTORSKI: WARSZAWA, POWIŚLE, UL. DOBRA 13

Szukaj

LONDON CALLING

DETOXDESIGN, 17 kwiecień 2020
LONDON CALLING

Kochamy to miasto! Znamy je całkiem nieźle choć nigdy nie przestaje nas zaskakiwać i zachwycać. Po naszych ostatnich sesjach fotograficznych, które zorganizowaliśmy dla Was w Berlinie pomyśleliśmy, że warto Wam pokazać jak nasza autorska biżuteria i jak projektowane przez nas bransoletki, naszyjniki, nasze kolczyki i pierścionki wyglądają gdy w tle jest niesamowity, klimatyczny, tętniący i różnorodny Londyn.

Fakt, nie było nas tu kilka lat, tym bardziej ciekawi byliśmy jak przyjmie nas to niezwykłe miasto. Miasto gdzie można znaleźć z jednej strony świeży, intrygujący i pulsujący szeroko rozumiany underground w sztuce, muzyce, grafice, filmie, w postawach społecznych i wielu, wielu innych aspektach a na drugim biegunie high end historię, kulturę, sztukę, architekturę i znów wiele, wiele innych w możliwie najlepszej szlachetnej formie.

No i Londyn zachwycił nas ponownie. Tak, mamy świadomość, że nie każdy go docenia i nie każdy się w nim odnajduje ale dla nas niewiarygodna różnorodność Londynu to habitat, w którym odnajdujemy się doskonale.

Tak więc początek nowego roku 2020 rozpoczął się dla nas niezwykle intensywnie. Blisko dwa tygodnie i każdy dzień niesamowicie intensywny. Na początku staraliśmy się intuicyjnie, ponownie i na nowo poznać to miasto.

W naszym życiu wydarzyło się tak wiele dobrych, niezwykłych i wielkich rzeczy, również w działaniach rozwijających naszą markę DETOXDESIGN. Byliśmy oczywiście inni niż w trakcie naszych wcześniejszych wizyt kilka lat temu i zupełnie inni kiedy jedno z nas w Londynie żyło, mieszkało i projektowało architekturę przez blisko 10 lat (!)

I Londyn zmienił się przez te kilka lat niesamowicie co pierwsze nasze dni przepełniało szokiem i zachwytem jednocześnie.

Szwendaliśmy się po miejscach, ulicach i dzielnicach, które wydawało nam się znamy tak dobrze ale one były tak niesamowicie inne, nowe ale niezmiennie zachwycające.

I wiecie co nas jeszcze zachwyciło? To jak niezmiennie obłędnie wygląda w Londynie nasza autorska biżuteria!

Zastanawialiśmy się w jakich plenerach nasze oryginalne bransoletki, nasze oryginalne kolczyki, oryginalne pierścionki i naszyjniki będą wyglądać tu najlepiej i w oszołomieniu ogromem pochłanianych wrażeń stwierdzaliśmy, że... wszędzie! :) Wcale to nie ułatwiało sprawy :)

Niezwykle ciężko było wybrać te najlepsze plenery. Sam ich wybór to przecież jeszcze nie sukces, tym jest udana sesja w efekcie końcowym. Sukcesem są takie zdjęcia, które Was zachwycą.

Wybór pleneru to tylko pierwszy mały krok a już on, przez bogactwo możliwości był niesamowicie trudny. Trudne decyzje, rozmowy, nasze burze mózgów. Na prawdę nie było łatwo... do momentu, kiedy stwierdziliśmy... "hej! zawsze możemy tu jeszcze wrócić! Na pewno tu jeszcze nie raz wrócimy! A te wszystkie pozostałe i nie wykorzystane niesamowite plenery będą dodatkowym pretekstem" :)!

I wtedy pojawiła się w nas ulga a w naszych głowach przestrzeń i ten rodzaj skupienia i lekkości, które są konieczne by znaleźć ten szczególny punkt pomiędzy uwolnioną improwizacją a skupionym studium, w którym tworzymy najlepiej a efekt działania zachwyca.

To gdzie pojawiła się nasza biżuteria w fotograficznych sesjach? Na jakim tle możecie oglądać w efekcie naszych fotograficznych sesji nasze autorskie bransoletki, autorskie kolczyki, nasze autorskie pierścionki i nasze autorskie naszyjniki?

Zupełnie zmieniona i jeszcze bardziej zapierająca dech w piersiach Liverpool Street. Niesamowita dzielnica Shoreditch imponująca różnorodnością miejsca na pograniczu tak różnych światów jak biznes o światowym zasięgu, awangarda sztuki, egzotyka z najdalszych zakątków świata. Kultowa zasłużenie współczesna świątynia i maszyna jednocześnie jaką jest kochana za swoją niewiarygodnie gościnną i przyjazną atmosferę Tate Modern z jej imponującą halą turbin i nowym skrzydłem 'Blavatnik Building' autorstwa genialnego duetu Jacques Hercog + Pierre de Meuron zachwycającym najwyższej jakości współczesną architekturą i mistrzowskim rzemieślniczo wykonanymi ceglanymi fasadami.

W samym Tate Modern każde dowolne miejsce jest niesamowicie fotogeniczne; każda klatka schodowa, toaleta, każda galeria widokowa, oczywiście centralna przestrzeń hali turbin czy wreszcie przestrzenie sal ekspozycyjnych z niesamowitymi zbiorami sztuki współczesnej z między innymi dziełami naszych ukochanych gigantów takich jak Rothko czy Gromley. 

Zeszliśmy dla Was również pod ziemię. :) Londyńskie 'tube' to też niesamowity plener i również tu nasza biżuteria, bransoletki, pierścionki, kolczyki i naszyjniki miały doskonałe, klimatyczne i niesamowicie fotogeniczne tło.

No i oczywiście plenerem dla naszych sesji był także "typowy" (nie-typowy, bo każdy jest inny) back garden w typowym (nie-typowym bo każdy jest inny) terrace house.

Ach! I jeszcze jedno miejsce! Niesamowite! Nasz ulubiony, ukochany chiński market w China Town w ekstrawaganckim Soho!

Kochamy ten market! I zawsze nas oszałamia niezliczoną ilością zachwycającą ilością azjatyckich aromatów i smaków. No i to jedzenie w Londynie! Wybór kuchni dosłownie z całego świata i zupełna przeważająca większość tych miejsc prowadzona jest przez osoby, których rdzenne korzenie zanurzone są w chyba wszystkich, nawet najdalszych miejscach na świecie. Gdzie można zjeść najlepsze tajskie jedzenie poza samą Tajlandią? A chińskie, indyjskie czy... jakie sobie tylko wymyślisz? Znamienne, w żadnym z tych niesamowitych miejsc serwujących każdą możliwą kuchnie świata w których jedliśmy, w których zachwycaliśmy się smakami i aromatami nie zrobiliśmy żadnej sesji fotograficznej... Jedzenie było zbyt dobre! :)

Świat wyglądał zupełnie inaczej na początku 2020 roku. Wizyta w Londynie dała nam niesamowitą energię i jeszcze większy zapał do tworzenia dla Was zjawiska autorskiej marki modowej.

Byliśmy przekonani, że ten rok będzie rokiem szczególnym choć za nic nie przypuszczaliśmy, że cały świat zmieni się wkrótce tak bardzo. Miesiąc po naszym powrocie z Londynu w rzeczywistość wszystkich zaczęła sączyć się pandemia...
Ale... będzie dobrze, jeszcze będzie przepięknie! Zobaczycie! Nie możemy skończyć wpisu o jednym z naszych ulubionych miast świata i naszych sesjach tam dla Was dokonanych, takiego wpisu nie możemy zakończyć inaczej jak pozytywnie i energetycznie. My jeszcze do Londynu wrócimy wielokrotnie! I Wy jeszcze wielokrotnie odwiedzicie swoje ukochane miejsca na ziemi. I będzie tam z Wami ukochana Wasza biżuteria. Będą tam Wasze ukochane bransoletki, kolczyki, naszyjniki i pierścionki. I będzie z Wami wiele naszych wzorów. My nie przestaniemy dla Was projektować! Tak bardzo to kochamy!
LOVE
.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów